[
2004/06/23 ]
Mystyfikacja, autor: Proxy Lady, kategoria: wiersz
mistyfikacja
nigdy
z równo wyrysowanych ust wydziera się niesformatowany dźwięk
zgrzyt
inne elementy bronią się przez zaburzeniem homeostazy ich osteoporozy
zawsze
dobrze pracuje, jakby nie musiało być smarowane
energicznie wstaje jedzie angażuje pomaga zostaje uśmiecha opowiada wraca wieczorem karmi podlewa włącza
goli nogi pachy pachwiny ma poczucie głębokie, gdy jakaś plamka zostaje na honorze
opowiada Mu co się działo w pracy
odsmaża gotowe
świetnie się Temu udaje być prawidłowym elementem nie wadliwym wewnętrznie głęboko wierzącym w sens dostosowanym wklejonym w pejzaż doskonale zakamuflowanym
gówno jednak zawsze wypływa
i nawet tak silna mistyfikacja nie gwarantuje, że z Tego nie wyjdzie (z) czasem Ona.
-
wydalam takie byty, że
help jest w innym języku,
gdy potrzebuję oparcia i ciepła
nie akceptuję, że
niekompatybilność wersji
bo inny masz OS
już nie te lata
teraz USB, nie RS
teraz Linux, nie XP
-
w string table kryjesz swoje prawdziwe
ale ja mam, kotku, Embeddeda
mogę sobie wejść tam i spojrzeć
jeśli jest tam po angielsku
to nie martw się
mam Loc Studio
przetłumaczę sobie Ciebie
bo ten wiersz byłby bez Ciebie jeszcze gorszy.
-
zmieniłeś mi ikonę
nie jest teraz fleshowa
ale obrendowana
możesz myśleć więc, że w źródłach też się stałam
taka
ale pamiętaj
ja
po (pracy)
zostałam.
-
nie zmieniam usera
tylko folder
inne miejsce
w tym samym ś(w)ieci(e)
słusznie zauważasz, że fol\\der może spowodować modyfikację treści pliku
ale
ale to wciąż będzie Word.
-
zmęczona jestem tym udawaniem
już dawno nie myślałam co naprawdę
wciąż tylko ta pleksi glass.
-
dysk mi wyskoczył
chciałam być taka samodzielna
bez administranta sobie poradzić
i sobie nadszarpnęłam.

Brak komentarzy