[
2003/03/05 ]
Dymki, autor: Daniel Świderski, kategoria: wiersz
Dwa osobne łóżka.
Zawsze można złączyć
w jedną całość.
Jak dobry wiersz,
piosenkę,
meble z ikei.
Za ścianą przecież
też mieszkają ludzie.
Tu wszędzie tak cicho,
a nie mam radia,
muszę słuchać gazowanej - mineralnej.
Cały czas mam przecież w uszach
tramwaje,
pijaków,
sąsiadów tłukących schabowe.
A ona i tak powiedziała mi,
Że te dwa osobne łóżka
wcale nie wymagają wymowy symbolicznej.
Lepiej mówić od tak.
Zakładka
Zakładam nogę
na jej nogę.
Zakładam usta
pełne jej włosów.
Zakładam, że on chce.
Zakładam się,
że będzie moja.
Zakładam kolejną stronę,
żeby nie zapomnieć.
* * *
zawsze na miejscu jest tak samo.
jest tak chujowo, że głowa boli.
boli.
a to deszcz -
pijani rezerwiści
dla których jest zawsze szósta
minut trzydzieści.
Szukanie nowych form
nic tu nie pomoże.
Pisarz drugiej kategorii.
Na bloku też mnie nie lubią,
na bloku już mnie przestali widywać,
na klatce też już nie palę,
bić nie biją
ale nie lubią
pić nie piję
ale nie lubią.
chcąc nie chcąc
siedzę w domu
w domu palę
w domu jem
w domu śpię.
Na pieniądze zarabiam
chlebem,
masłem,
dżemem,
na to wszystko wydaję ciężko
zarobione pieniądze.
codziennie po osiem godzin,
jestem pisarzem drugiej
kategorii.

Brak komentarzy