31 maja 2001
to dziwne jak bardzo zimno
lub jak bardzo ciepło
może być w tym mieszkaniu
jednego dnia
jednej pogody
teraz zimno już ranne
19 czerwca 2001
wizja z autobusu
siedzę za kierowcą
nagle ktoś z tyłu rzuca się na mnie z siekierą
zasłaniam głowę rękoma (ale co to może dać)
i tylko tyle, że rozwala mi siekierą i głowę i obie ręce
26 czerwca 2001
zawsze rano wypijasz herbatę do połowy
zawsze z cytryną
żółta prawie zostaje ta połówka szklanki
już wkrótce trzecia dusza przyjdzie na to mieszkanie
kot
czy wszystko się zmieni?
karta do telefonu
świeczki
kucie
27 czerwca 2001
że też mężczyźni się nie wstydzą tak gapić na cycki albo dupę
niech ich szlag trafi!
ograniczają mnie przez to okropnie
bo rezygnuję ze strojów co bardziej ekstrawaganckich
na rzecz tych nie-przyciagających-oczu-dziadów
!
sąsiadów stu znam jak swego brata
tak mi się wydaje
wiem czy mają psy i czy one szczekają (szczekają.)
wiem ile mają dzieci i czy one płaczą (.)
wiem jakiej lubią słuchać muzyki i jak głośno (.)
wiem jakie lubią oglądać filmy w telewizji i jak głośno (.)
tak blisko są, że jakby na cień zachodzili
w blokowisku cholernie chore prawa ludzkie zmienione
w domach powinni ludzie mieszkać
i móc w nocy bez oporów krzyczeć ku orgazmom!
2 lipca 2001
kot się nie czuje za swobodnie
obce zapachy i dźwięki
taka sama
takie same
reakcje
na łupanie drecha
na skrzypienie babci
bardzo intrygujące jest za oknem
ale strach też jest.
11 lipca 2001
śniło mi się, że w ciągu dnia (!) byłam z kotką na spacerze
i tak szybko biegała przez trwaniki, że nie mogłam nad nią nadążyć
huśtałyśmy się też na huśtawce (takiej dla dwóch osób)
ona po jednej stronie
ja po drugiej
na basenie były dziś wolne chyba ze dwa pasy
w momencie szczytowym mniejszości ludzi
najlepiej jest się położyć na wodzie
tak by uszy się zalały
i słychać tylko własny oddech
serce od razu przestaje łomotać
uspokaja się
piękny kostium jednoczęściowy był za 179,-
kwiatek po mszycy puścił pęda jednego
może odżyje
13 lipca 2001
mój cudowny sen z biegającą szybciej ode mnie kotką się spełnił
!
20 lipca 2001
przydałoby się coś w rodzaju wyzwalacza energii
tylko nie mechanicznego ani elektronicznego
natomiast coś bio-.
należałoby też skonstruować rozświetlacz emocjonalno-poznawczy
(o! znów pada)
a włoski depilowane na łydkach plastrami
robią się za którymś razem bardzo słabe
i nie mają siły przebić sie przez naskórek
w związku z powyższym kręcą sie w najmniejsze na świecie loczki pod skórą
i robi się taka jakby krosta
trzeba ją rozdrapać i wyłazi skrętka
i tyle
i nie wiem co z tym dalej zrobić
znów dziś nakrzyczałam na ojca przez sen
i on znów miał to w dupie
w ogóle nie reagował
popieprzony gość.
błyska.
grzmi.
żywe jeszcze robaki wpadają do mieszkania
kręcą mi się wokół lampkowego światła.
pić mi się chce.
22 lipca 2001
taka wielka nieudolność się czasem okazuje
być skutkiem braku ciebie
mam nadzieję, że to nie trwałe
koci koci łapci
ludzie atakujący osłabiają
wtedy mam ochotę schować się w naszej jednokomórkowej społeczności
i tylko z tobą
odciąć się od tych pluskiew
i niech spieprzają
zagubieni
na golasa w lesie niech szukają ścieżki
he he
albo ich przywiązać do drzew i niech skomlą
ah słodka zemsta za złe spojrzenia
czy cokolwiek przeze mnie (może jedynie) zinterpretowane jako złośliwe
wystarczy
w snach realizuję nie do zrealizowania projekty
dotyczące dogadania się
pojednania
na tyle na ile można
córeczki z tatusiem
brr
określenia granic
zaznaczenia terenu
i współżycia w miarę w zgodzie
niemożliwe
23 lipca 2001
szefowa kochanego chyba dawno nie uświadczyła choć pół orgazmu
i pewnie też teraz ma pm
wyżywa się
małomiasteczkowe klimy na saskiej kępie dołują mnie bardzo a dziś bardziej
jeszcze
czasem/często wolę betonową bezimienną anonimową samotną w tłumie
płytę
gdzie mnie nikt nie zauważa
obcy do mnie nie gadają
nikt nie zaczepia
a tu mimo wakacji i braku napięć typu nauka praca
rozdrapuję znów tego samego Stroopa na głowie
i krew za paznokciami mam
a mógły być spokojny poranek jeden z chłodniejszych jak na lato
łup łup i spokojny poranek wykluczają się niestety
ale dziś już będzie okres i trochę zobojętnieję może
choć brzuch będzie bolał
ale znów proszki wejdą w strukturę pływającej w żyłach krwi
i stanę na emocjonalne nogi
za dużo mnie obchodzi
dotyka
maca
obściskuje
gardło mnie zabolało
pi pi pi - powiedziałoby buzzuciątko
chciałabym już do pracy
już mieć się po co ubrać nie w szmatę
rano wstawać
jeść sniadanie
kłócić się o łazienkę albo inne sceny z amerykańskiego filmu
25 lipca 2001
dziś poruszona jakaś wrażliwa struna małej dziewczynki
i prawie płacz
lecz stłumiony
przykro
ona powiedziała między jakimiś zdaniami, że mnie lubi
to budujące
ale dużo emocji negatywnych
tłumienie płaczu dużo energii bierze
26 lipca 2001
how to save you
my sweet document?
when I yet don't know what you'll be
how?
gArdło.
6 sierpnia 2001
nie lubię w ciąży kobiet palących
6 września 2001
tęsknota za naturą
w tym mieszkaniu
po kątach walają się owadzie trupy
tu - obok komputera - własnie dojrzany trup ćmi
ale najczęstsze są martwe muszki
a w szczelinie między ścianą a framugą na dole obok szafy
ułatwione życie ma pająk mały
nie musi tkać pajęczyny, bo wystarczają za nią zbierające się tam koty
kot posąg pięknie na stole wygląda
światło z lampek górnych opływa jej figurę
ona zmulona
hmm
drapu drapu
ostał się ostatnio jeden potężny strup
prowokator
wyszedłeś
a ja zostałam
jechać mogłam ale bardzo nie chciałam
i będę do ciebie miała o to pretensje
wirus
skręt brzucha
jakby wsysanie
chęć rzygania i srania jednocześnie
niefajnie
potem sranie a raczej lanie się z.
okropne przeczyszczenie od początku dróg do ich końca
pustka
no to trzeba pić żeby nie było odwodnienia
(swoją drogą skąd ta cała woda w jelitach? wirus Rota w służbie (s)ch(l)ud(n)ości)
ale pić się nie chce
nie ma siły ruszyć i nalać sobie nie coli ale co najwyżej wody
a co dopiero robić herbatę!
trzeba iść do kuchni skulonym w pas i w tej pozycji nalać wody
włączyć czajnik
wybrać kubek
wybrać herbatę i torebkę z ową wrzucić do kubka
poczekać aż woda dojdzie
zalać
poczekać aż zaparzy się
wyjąć i wyrzucić torebkę
nie słodzić!
poczekać aż wystygnie
albo otworzyć zamrażalnik i wydłubać kostkę lodu
i wrzucić
poczekać aż się rozpuścci
siorbać
pić?
lepiej nalać sobie chyba wody
i zmusić się do picia
w końcu głód
od sucharka robi się niedobrze
mama (która przyjechała zająć się chorą - kochana!)
robi pyszny specjalnie bardziej niż zwykle słony kleik
po nim nie robi się niedobrze lecz senno
sny drzemania przynoszą ukojenie dla skołowanego brzucha
mama w tym czasie czyta Przekrój
nawet pozmywała mi naczynia
nie mówiąc nic o zrobieniu zakupów
i robieniu tych wszystkich herbacianych czynności
i w ogóle byciu
potem już czekanie wydobrzenia
i próby jedzenia
kleika dalej
no i leki ważne
Smocta pomogła
do tej pory nie zrobiłam jeszcze kupy
od kiedy mi się wczoraj nagle skończyło
zostało osłabienie
matka
nikt się tak w przyszłości nie zajmie dorosłą kobietą
jak wczesniej jej matka
bo mężczyną to się później zazwyczaj zajmują
żony
po matkach przejmując pieczę nad małymi chłopcami
niepełnosprawnymi
mimo że sukcesy zawodowe
to zmywać nie umią
bo matki nie uczą
a żonom już później w dorosłości swych mężów trudno wychowywać od nowa
poza tym nie od tego są
te żony
od tego są matki