[
2001/07/11 ]
Opętanie i Chłopczyk, autor: Monika No, kategoria: wiersz
Opętanie
weszło coś obcego w moje ciało
opętało
zabić chciało
skórę ponacinało
krwi upuszczało
przyszło zapowiedziane zbyt metaforycznie
nie odkryłam
nie przypuszczałam
nie odgadłam
metafory na rzeczywistość nie przełożyłam
i płakałam
cierpiałam
bo bolało
jak cięło
i krew upuszczało
to coś zawładnąć mną chciało
ale przegrało
walczyło
w łóżku
jak wariatka gięłam się
kopałam
wyłam
szalałam
w strugach potu wypłynęło
w pościel wsiąknęło
z pralki wyleciało
w ścieku wylądowało
ziemię użyźniło
lub zatruło
ale
się rozłożyło
istnieć przestało
teraz
na rękach czerwone kreski
coraz wolniej blednące
jak znak ostrzegawczy
jak upiorna pamiątka
-
Chłopczyk
te słowa
"ona nie podoba mi się jako kobieta"
rażą mi uszy
choć zabrzmiały tak dawno temu
rażą
bo odszedł DO niej
bo ona ma pieniądze
i z nią może mieć
więcej i więcej pieniędzy
"your love gives me such a thrill
but your love can't pay my bills
I need money"
myśli sobie głupek jeden
że za te pieniądze
pokocha go
i mamusia
i tatuś
uszanują
zdejmą jarzmo "schizofrenia"

Brak komentarzy