[
2000/02/02 ]
Koneksje, autor: Agnieszka Słodownik, kategoria: wiersz
mało jest prawdziwie
sączy opary pokój
z moich ust tylko
rozmazane kontury się robią
czekam
potem wpadam w wir wrzątku
spontanicznego wycia do
ludzie mnie otoczą kręgiem
rozmywam się w głosach
niezbędne cukiereczki takie dla mnie te głosy
te Obecności
narkotyki
-
tak, może i wielkie nawet szaleństwo
uzależnienie od drugiego bytu
sznurki miedzy A a B, X a Y, S a K zdają się
być w ogóle pełnym wypełnieniem
wygłodzonego żołądka
-
nie mogłabym chyba być z żonatym
brak perspektyw byłby mordercą uczuć
i bardzo dobrze
(prawdopodobnie mamy tu do czynienia z mechanizmem niedoceniania prawdopodobieństwa negatywnych zdarzeń mających mieć miejsce w przyszłości, co wykazały badania.......)
-
a jeżeli będę bardzo szczęśliwa
jeżeli będzie doskonale akurat
od czasu do czasu kłótnia pozytywna
a zazwyczaj piękna komunikacja taka jak dotąd
piękne ściany kolorów ulubionych
ładne przedmioty, ładni goście, ładne stany
harmonia i dopasowanie puzzlowe
i jeżeli tak będzie i wtedy pojawi się pokusa
w postaci zagrażającej przyjemności
to czy Ja wytrzyma pod naporem takiego przyatakowania
pewnie wytrzyma, ale jak się będzie męczyć

Brak komentarzy