|
|
[ 2009/01/12 ] Rok będzie ZŁY, autor: Bar Mleczny, kategoria: wywiad
Rozmowa z Połową Grupy Twożywo o złym kalendarzu na zły rok 2009.
Połowa Grupy Twożywo: Niewątpliwie rok będzie ZŁY, i to pomimo ogromnych gejzerów mdłego różowego optymizmu, którymi urozmaicamy krajobraz. Prawdą jest, że generujemy kalendarze, ale teraz nie możemy już nic na to poradzić, jak człowiek, który sam nie rozumie dlaczego wrzuca przeciągle monety do automatu do gry w małej kanciapie w nastrojowym przejściu podziemnym.
BM: Czy rok 1953 i 2009 różni tylko scenografia?
PGT: One się, proszę pani, literalnie powtarzają. Rozkład dni jest identyczny, odsłaniając waniliową homogenizację czasu. Na myśl przychodzi znana i lubiana idea wiecznego powrozu. Jest tak samo tylko bardziej.
BM: Czy wg ciebie miasto to taki koncentrat tego, co gdzie indziej jest niewyraziste, rozlazłe i rozmyte?
PGT: To jest esencja, ale w swojej syntetyczności nabiera charakteru swoistości. Naturalnie grzejemy karnie architekturę w kanał, dorastamy jako cywilizacja do coraz wyraźniejszego widzenia w innych ludziach zombie. Takie cuda możliwe są tylko w mieście.
PGT: Muzeum zaprosiło nas do festiwalu "Niewinni Czarodzieje" kręcącego się wokół epoki odwilży po śmierci w 1953 roku wschodniej srogiej Marzanny z wąsami. Padło nazwisko Tyrmanda i jego warszawskiej powieści. Powstał pomysł na rzucanie obrazków z projektorów przytwierdzonych do latarń. Pomysł dzięki problemom mocno permutował i tak naprawdę jest tym, co udało się zrealizować.
BM: Poszczególne miesiące rzucaliście na ściany i pomniki w Warszawie i robiliście im foty, więc przykładowo cyferki danych dni są niekiedy nierówne od powierzchni, na którą padały. Stylistycznie powala. Czy widzisz wartość w formie analogowej w kontrze do sterylnej formy cyfrowej?
PGT: To rzecz jasna kwestia gustu, ale z naszej strony ważne było, żeby chociaż symbolicznie te projekty zaistniały w zbliżonej formie do założeń jakie mieliśmy na początku. Egzotyka dla nas tutaj to fotografia, którą rzadko stosujemy. Brud z kolei jest rezultatem niechęci do aplikacji graficznych upiększających świat a szczególnie golemy telewizyjne. Czy to jest lepsze, czy gorsze od minimalnej typografii, nie ma tutaj chyba znaczenia. Ważne, że przyzwyczajenie nie ogranicza całkowicie.
Żeby oblukać i/lub kupić kalendarz klikaj w niniejsze zdanie.
|