[
2006/01/14 ]
Zawieszeni, autor: zzzz, kategoria: tekst
Poręcze schodów po których nigdy nie wejdziemy
I zapach mandarynek
I jeszcze ciepłe rękawiczki
Dam Ci chętnie
Pij wino, bo niedługo będziemy musieli wytrzeźwieć
Mała suka z plakatu już patrzy na mnie z wyrzutem
Lampy przestają świecić
Przepiliśmy kasę na żarówki
I teraz kochamy się po ciemku
Lepiej
Nie widać jak płaczę
Piskliwe dzieci
Nadwagę i arteriosklerozę
Szare, paskudne kapcie
Dostaniesz w promocji
Zapalmy, póki jeszcze nie pomógł nam lekarz ani farmaceuta
Obiecali, że umrzemy młodziej, chyba znów daliśmy się nabrać
Dom pachnie tytoniem
Tak pięknie pachnie,
Że mdli mnie od rana
A może
To nie od zapachu
Brak komentarzy