Kupuję barowy kubek, bo
Niepoczytalny
dziś jestem jednoznacznieopisany śniadaniempokryty podpokryciemprzeliczalnych kanapek
przejrzawszy niepomierniewyraźniełatwo spodtrzegam, żemoje wiersze sąnie_poczytalne
Jeszcze palę
zastanowie sięnad następnymi wersamijak wejdę do baru
-wejdziesz-nie
jeszcze palę