[
2002/11/22 ]
Kolo i rozstanie.com, autor: Krzysiek Stankiewicz, kategoria: wiersz
Kolo urwał się ze smyczy
coś mi chrzęści w gardle
topi się gorącą pianą
i wypełnia struny lawą
rośnie skowytem
taranem przekleństw
mój własny wulkan w pijackiej erupcji żalów
i rozpaczy samotności do kurwy nędzy
rozkochany w pieśni klęski
zwijam się w ukropie żądzy
w krwawym aromacie dyszącej cieczki
łapiąc przypadkowe zapachy
dręcząc nerwy potknięciami rąk ud rąk
zagłuszam fantazje irytacją i nudą
zostając z ptakiem w dłoni
niedospany
rozstanie.com
popatrz człowieku
jak nadymam się i paruję
jak robię się czerwony
blady
jak włosy jeżą się na ciele
jak drżę
jak symultanicznie stękam posapuję mamroczę
staje na palcach
by po chwili zwinąć się w dymiącą kupę
czkam sylabami zamkniętymi w ponury zbiór intuicji
system znaków rozproszonych
po traumie szczerej rozmowy
Brak komentarzy