Kupuję barowy kubek, bo
Dwa kotki baraszkując pośród brzóz.Dostrzegły nagle, jest przecież mróz.
Przytulił kotek zielony, brązowego.Znikło kotka w chwili jednej ego.
Sroga zima, brzozowy las.Dobiega końca ich czas.
Ciepła pozostało niewiele.Wiatr syczy i wieje.