[ 2001/12/20 ] Świerszcze, autor: Leo, kategoria: tekst

 

baba

 

krajowa baba dychotomii i czarnejwizji
znów zwisła nad moje miasto
radość odbiera, każe schodzić z rowera
śmierdzi, urąga żylasto

 

mówi że w piłke grać już nie wolno
że od tego to był pan boniek
zapomnieć każe tę łąkę polną
i że nie mogę też na balkonie

 

nie jestem dzieckiem ty wredna babo
by mi dyktować warunki
jak chcesz to dbaj (lecz mi spokój daj)
o państwo-rosół stosunki

 

 

relax

 

rozkoszne dźwięki koją me ciało
choć fizis psychą był skuty
puszcza paraliż
czystość analiz
przez ciebie to czy przez nuty?

 

 

oka

 

kot kotu oka nie wykole
ale miał Staszek przez Ankę przychara na czole
kiedy w hulankę, tańce, swawole
skoczyli raźno w weekendu odmęt
w trójkąt bermudzki gdy wpada okręt
atrakcji ma moc jak stuminowe pole

 

 

farbowany skurwysynu

 

radio ma ryja
świnskiego działacza
co nad kurwą się rozkracza
a w telewizji na wizji
sprzedaje uśmiech wściekłego lisa
zamiast duszy ma penisa
duchowość mu zwisa
bo jej nie kuma
ojczyzna - nauka - chwała - duma
wie kiedy krzyknąć
by kasy łyknąć
sumienie ma jak zjechana guma

 

 

piękna róg miłej

 

antek nekrofil ma śliczny profil
gdy tryka na mogile
krzysio zboczeniec - cudny rumieniec
gdy wkłada sobie na chwile
słonych połaci gdy szuka u gaci
ola pręży się niczym kotka
jakże się zmienia cięzki los gienia
gdy jedzie sobie z młotka

 

 

rybsko

 

i znowu misie chce spać
i ciemno ciągle albo będzie zaraz
jesienią jednak najlepiej widać czas
jak rybsko w Łazienkach - nie można go łapać

 

 

pingwint

 

kemember pornowik
skoroświt ślimajka
i kurpies co pracuch wypiekun
tatarnik

 

chłupina feliefon
w mangalian oszkopy
pingwinty rzerzopy,
prawdziwki w letargnik.

 



Brak komentarzy

Imię i nazwisko *: 


Email (nie będzie publikowany)*: 


Komentarz *:

Dodaj 5 i 9 *:  
* - pola obowiązkowe.