[
2001/09/21 ]
Pan Bailen, autor: Maciek Andruszkiewicz, kategoria: tekst
- Panie Bailen, panie Bailen.
Bailen szedł dalej ignorując to, że ktoś go wołał.
- Panie Bailen, panie Bailen.
Tym razem Bailen odwrócił głowę i zobaczył kobietę, która mieszkała w tym samym domu. Przeszedł na drugą stronę ulicy i spytał:
- Co?
Kobieta na to:
- Gówno - i roześmiała się od ucha do ucha. Bailen zrobił groźną minę, kobieta zaś przeprosiła i powiedziała:
- Panie Bailen, panie Bailen.
- Co!?
- I tym razem gówno.
Bailen machnął na nią ręką i skierował się w stronę bazaru, chciał bowiem zakupić też kilka ryb. Oczywiście gdy szedł słyszał za sobą:
- Panie Bailen, panie Bailen.
Brak komentarzy