[
2004/03/11 ]
Kinder Mikromakabra, autor: Jasiek Roszkowski, kategoria: piosenka
Znalazłem ją w jajku-niespodziance.
"Uroczy drobiazg" - pomyślałem. "Mała rzecz, a cieszy."
Nim schrupałem skorupkę zdążyła już się ocknąć.
Żyła! Oddychała! I była moją własnością!
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Dziewczyno?
Dziewczyno z jajka-niespodzianki?
Czy może wygrałem konkurs?
Dziewczyno?
Dziewczyno z jajka-niespodzianki?
Byłaś mym małym skarbem!
Dziewczyno!
Dziewczyno z jajka-niespodzianki!
Mogliśmy zestarzeć się razem!
Mogliśmy, gdyby nie ta druga!
Z bliska wyglądała całkiem jak Grace Kelly,
Laska z klasą, wcielona dystynkcja i czar,
100 % kobiecości, najprawdziwsza mini-miss!
Z wykonania byłby dumny sam Lalique!
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
W mikroskali istny cud, model premium de luxe -
Sukienka z cekinów, perły, białe rękawiczki,
Proporcje bezbłędne, detale subtelne, na głowie fala blond...
Przykrą niespodziankę szykował dla niej los.
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Pamiętam - było nam słodko jak w raju... Ale co to?
Wspomnienie niepełne! Jeden element gdzieś wsiąkł!
Pojęcia nie mam, co, do [biip], mogło mnie podkusić,
By z zimną krwią iść do sklepu i drugie jajko kupić?
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Znalazłem ją w jajku-niespodziance.
Wyskoczyła na biurko jak czarny pasikonik.
"Ładne kwiatki" - pomyślałem. "Nie ma co."
Z bliska wyglądała toczka w toczkę jak Grace Jones!
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Spódniczka z trawy, krótkie afro, płaski nos...
Ostra sztuka - wcielona dzicz i busz,
Zamiast bawić się w Afrykę na piasku pod lampą
Wolała polować na muchy z wykałaczką!
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Okropnie była zazdrosna o blondi,
I vice-versa. Rywalizacja na całego!
Obie uwielbiały dla mnie tańczyć.
Niestety - nigdy razem - kompletny brak współpracy!
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Ach! Gdyby tylko zechciały żyć w zgodzie!
Miałem parę fajnych scenariuszy dla nas trojga...
Lecz cóż - musiałem je trzymać w oddzielnych pudełkach
I cieszyć się każdym maleństwem z osobna.
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
System się sprawdzał, ale do czasu,
Aż czarna mi zwiała w trakcie zabawy.
Pomyślałem: "Spoko. Jak kocha to wróci."
Moja wielka wina - nie dopilnowałem sprawy.
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
Rano po białej zostały tylko ciuszki i szkielecik,
Pasemko blond włosów, jakieś smętne resztki...
W popielniczce odkryłem szczyptę ciepłego popiołu,
A czarna leżała obok, nażarta jak wąż boa.
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?
I taki był finał naszego menage a trois.
Unhappy end, katastrofa, kinder-mikromakabra...
Ja już nie kupuję jajek-niespodzianek.
Dożywocie w klatce odsiaduje Grace-kanibalka.
Ref.
Czy byłaś gadżetem z superpromocji?

Brak komentarzy