[
2002/01/09 ]
Dzisiejsza młodzież, autor: Wilk, kategoria: tekst
Tyle złego mówi sie teraz o młodzieży. Nie ma żadnych ideałów i w ogóle jest coraz gorsza. Otóż, chciałbym nie zgodzić się z tak krzywdzącą opinią. Nie dalej jak dziesięć minut temu, gdy liczyłem kroki dzielące mnie od przystanku tramwajowego do domu, podszedł do mnie przesympatyczny młody człowiek w błyszczącym stroju przyozdobionym potrójnymi lampasami i z szerokim uśmiechem na buzi zapytał:
- Przepraszam Pana czy ma pan może zegarek?
- Ależ oczywiście - odparłem wyrwany z zadumy - jest dokładnie za piętnaście dwudziesta.
- Ależ nie pytałem pana o godzinę - żachnął się nieznajomy z niezmienionym wyrazem twarzy - chodzi mi po prostu o pana zegarek - dodał obdarzając mnie jeszcze słodszym uśmiechem połączonym z krótkim aczkolwiek silnym ciosem w podbródek. Zanim zdążyłem zebrać wszystkie zmysły jego przesympatyczny kolega, który wyłonił się nie wiadomo skąd, sprawdził na mojej głowie twardość swojego kija baseballowego. "Ot, sportowców ci u nas dostatek", pomyślałem kładąc się dla wygody po środku kałuży własnej krwi.
- jeft dokfadnie wa pefnascie twuwiezda... - powtórzyłem w obawie, iż może nie doszyszeli. W odpowiedzi usłyszałem:
- Serdecznie panu dziękuję - a może tylko tak mi się wydawało. Nie byłem do końca pewien, gdyż z zapalonym koszem na śmieci założonym na głowę trudno, nomen omen, o jasność umysłu. Naprawdę bardzo mili chłopcy dodałem w duchu czując jak ucieka ze mnie życie.

Brak komentarzy