Aby obejrzeć te wiersze w formie fotograficznej, kliknij niniejsze zdanie.
królewny
mieszkały na kupie kamieni
głazów organicznych znalezionych niegdyś
w zimnej ziemi
w kamienie wplątane
butelki zielone
wysmukłe nagości szyjek
spadłych z obrusa hedona
wyciągane z trudem
pewnego ranka
z robaczywych pokrzyw -
żon kamieni
które też były z matki ziemi
aj! się krzyczało w bezowocność
wracając z drugiej strony
aby wyszarpać
i
umyć w strumieniu
przebrać w tren z traw
wpuścić w piaskowe pałace
z berłem liliowym w dłoni
-
czekanie w noc
wiem wszystko i nic już nie zrobię
oczekiwanie trwa
przeciąga się na kieliszki
sączone dla kurażu
mirażu
który się ziści lub nie
śniegi samoloty
w dużej ilości
korki
również od butelek
miłostka
ja przy niej małostka
oczekiwanie trwa
kolejka
do gabinetu woskowych figur
lub ich cieni
rozłożonych ukośnie
w świetle butelki z księżyca
papierosek
chusteczką przecieranie
lekko spoconych emocji
na szpilkach przy samych schodach
wsłuch w drewna tyki
w piętrowe światła pyki
-
nad ranem
światło od dawna siedzi na fotelach
pożerając stosy niedopałków
wczorajszych histerii
przysypanych prasą
w wannie ratuje mnie
żel myjący do ciała
TRUDNY PORANEK
o właściwościach anty
-
przypadek x87ld005
objawy stałe
popatrz co wywołuje życie
zbieramy na ten temat katalogi
kto inny bada grunt pod nogami
kto inny konstelacje gwiazd
kurierzy ciemności
prowadzą wojny
kto inny usadza morderców
kto inny podaje kawę
jutro przyjdą kolejni
ze śladami po skrzydłach
wrzuceni raz jeszcze w obłąkańczy krąg
wzrok niedźwiedzi i fok
straszących z witryn gucciego
potwierdza niektóre z twoich
spuchłych ze strachu
domniemań
latanie w powietrzu dla ludzi
uziemienie dla ptactwa
dzikość prętów dla zwierząt
wabionych ze snu na rzeź
katalogowane cyfrowo
-
propagandowa reklama z cyklu
OTWÓRZMY WSZYSTKO NA ZAWSZE
zagubiony opuszczony
osierocony klient rzadko
spotykanej pizzerii NIE CZYNNEJ
24 na 24
siedem na siedem
nie pozwala po nocach nam spać
-
podejrzenie new romantik stajla
frustrujące wibratory
breloczki pięknych
zagranicznych kobiet
irchowe ich mini
pocierają krawędzie
smutnych stolików samotnych
strzelców o romantycznych penisachh
którym śnią się długowłose łanie djany
- mam 25 lat
pracuję w
DARTY - KONTRAKT ZAUFANIA
wibrator w jej torebce
każe mi leżeć długo w noc
z otwartymi w ciemność oczami
a przecież wkłada różę do szklanki
z archaicznie nieautomatyczną
szczoteczką do zębów
-
sypialnię mojej matki omijam szerokim łukiem
wąski korytarz oddala mnie
coraz bardziej od ciemnej jamy
której otwarte usta rozwarte nogi puste oczodoły
jeszcze wystają w czasie
przez mroźną szóstą dziesięć grudniowego świtu
-
zgrzebne odległości
zobacz
klatka jest bezpieczna
przez klimatyzacyjny wentyl
wpada przestrzeń
na ścianie wypiszę ci co dzień nowe słowa
z klatki możesz wybiec
w lekką różową próżnię
usłaną zawczasu
moją aksamitną intencją
-
* * *
nowoczesna psychiatria w wysterylizowanych rękawiczkach
maszynowo segreguje biografie i sny
przydzielając białe numery
pacjentom ze zbyt wyrazistym szaleństwem
utrudniającym ruch w godzinach szczytu
klimatyzowane izolatki z widokiem na spokój
okolicznościowe pocztówki rodzinne
profesjonalne defilady barbiturianowych zmor
kołowanie w sen
-
rozpamiętywanie nieziszczonych
nie
bo były mosiężne i dudniły bronzem
z dwudziestki nowych dzieci
ukatrupiam tych dwoje
-
(t) ratujemy urywki poezji
panowie i panie:
tniemy, tniemy!
-
śpię
nastaw się na 30 stopni
ponieważ sypiam sama
ponieważ w wielu miejscach
prześwitują mi zimne gnaty
i drżę pod sufitem
z lęku przed chorymi snami
płochliwe powietrze
spleśniałe od nocy ucieka
przez dziury w cegłach
-
ona
nie mówić jej tego co myślę
ona pragnie tylko iluzji
podłączona do telewizji kablowej nie chce znać prawdy
-
z rozmyślań kropli na szybie
dwa d i
n
nabieram swady i ogłady
ale nie więcej niż
i wystarczy obsuw
dwóch godzin w czasie
aby się zmyć
-
motle le
mejle motyle
ważki tańczące w tle
gniotących spiesznych
wychodzeń wchodzeń
-
zapytaj węża co sądzi o czasie
analiza snu z:
obiekt:
data:
miejsce: łóżko w mirażu sennego powiśla
tak porządkować ulotne sny
faza księżyca: cienki
nastrój: deszczowo mżący
nastrój obiektu: S.M.U
tek
i postępujący rozkład
połówki komórki społecznej
nurzanej w mdłej zawiesinie
-
wiosna
wszystkim odbija ale już niedługo
ustabilizujemy się w złocie
chyba że szarpnie nas teraz na dłużej
ambiwalentnych uczuć purpura
nadchodzi czas okupanta hedona
duchowa ruja w powietrzu się buja