[ 2002/04/24 ] [ n j e u :], autor: Sophie Sadistic, kategoria: wiersz

mienię się Twoim imieniem jak kroplami
czarno-białej telewizyjnej tęczy

przykrywam się
poświatą czarno-białego telewizora
kołyszę się do snu
dziurawą konstelacją plamozbiorów ściennych

nie zastanawia mnie
że lodówka jest prawie tak pusta jak ja
nie musi zastanawiać
nie jestem filozofem
ale fakt - lubię sobie czasem nieźle podjeść.

---------------------------------------------------

- moja.mała.osobista=personalna.kara -

popatrzymy z dołu na dziewiąty krąg niebieski
zaklniemy w siódmym piekle
opierając czoła
Ty - rozpalone, ja - upalone
o monitory
100011010111011011101
wyobrazimy sobie jak nam dobrze razem
i napełnimy się przez odległość
ja - Twoja ręką, Ty - moją
imputując , że to praca umysłowa

taka moja wieczna kara za to
że zostałam niegrzeczną dziewczynką
- oglądanie w kinie życia Twoich pleców

potrzeba matką rozwiązania
zamiast Twojej ręki obejmuję wieczorami
słońca pomarańczy i piję
100 % naturalnego soku bez dodatku cukru

lubię jak (od)chodzisz
z kobiecą gracją
zamiatając korytarz ogonem kota
którego nie posiadłam

---------------------------------------------------

- Analizainterpretacyjnautworówmuzycznych -

Aurora goddes sparkle
[ i słowa parzące jak słońca
- zamykaj dziury w twarzy zanim z nich wypłynie woda raz-raz
lubisz pamiętasz słyszałeś ?
nikt już nie nosi ani korony ani płaszcza
to tylko nostalgyja czasów tamtych-tamtych minionych
i nawet jak mówisz - skrzydła
to w pamięci Oni - Ci Inni maja tylko gołębie
bo zapomnieli jak wygląda nieboskłon i PrawdziwyPtak
z chorą ciężką głową pod wypchanym skrzydłem
w Ich pustosłowiu ]
shoot me

---------------------------------------------------

- do [mg] - "każda zdrapka wygrywa" -

Nie mogę nie doszlifować moich tekstów bo takie gołe się trochę wstydzą poza tym podobno zawsze byłam ro man Ty czna i gubiłam się w szczegółach czy już mogę ściągnąć spodnie i pokazać gdzie mam ten najważniejszy szczegół który wilgotnieje przy szlifowaniu ?

---------------------------------------------------

- ty podła neuro - tyczko -

bawię się słowami i wycinam i czytam
bajki cioci eMGie do kocyka, bo
pan doktor kiedyś szepnął mi na ucho
że dzieci wychowujące się sam na sam
z lalką i igłą pielęgniarską
a w ogóle to najstarsze
( w odróżnieniu od mamusi podobne do tatusia
bo ten wielki nos )
i trudne -

to powinny sobie te dzieciństwo
nie wsadzić, ale
z r e k o m p e n s o w a ć

wiec w/g recepty połykam okrągłe i stające w gardle
płyty DM
can u feel a li'l love

---------------------------------------------------

- wielkie otwarte oczy na świat posiadłam -

a co jeżeli
my wszyscy jesteśmy
takimi zwierzątkami zwierzętami zwierzami
z różowym tyłkiem -

pasożytami w tyłkach jeszcze większych
zwierzątek zwierząt zwierzów
z różowym przyrodzeniem -

które są tasiemcami
innych pasożytów -

i mam takie duże oczy
że tasiemce na warkoczykach
w galaktyce żołądkowej mają świńsky ryj
albo (w) mordę jeża.

---------------------------------------------------

- wykopałam palec -

spod piaskownicy pępka
wykopałam mój wielki dziecięcy skarb
palec odziany obrączką
t ą która (p)ociemniała od wilgoci
wyciągłam
spod czarnego kwadratu na białym tle
Malewicza i nie tylko
( bo było takie zdjęcie w galerii
i nawet ona dostała nagrodę )
tak naprawdę
każdy kto
chce być kopistą oryginalnym
może na ołówku kopiowym sobie poużywać

---------------------------------------------------

- Synestezyjne i finezyjne harce na otomanie -

Delika
Tnie
paznokcie
by nie pobudzić sąsiadów nieswo
Im krzykiem oznajmia o zadowo
Leniu wstawaj prze
Stań na wysokości zadania
i nie krzycz tylko krzy
Żuj śniadanie

- podmiot liryczny znowu śni na jawie.
- chyba ma za dużo pracy. i problemy z mężem.

A Delika
Tnie oto
(to-tu-man)
Mannę

---------------------------------------------------

- uda do posiadania zwierzęta futerkowego -

kotek jest fajny
trywialnie na plus
lecz Iza Duża nie popiera opinii jakoby kotek w DOMU
bywał fajny.

kotek jest miękki
i jak mruczy ( mruczy jak ) moja siostrzenica
- można głaskać go
ale moim hobby jest mazanie po
tłukliwych sprzętach gospodarstwa zadomowionego
których mam dostatek
i nigdy nie za mało.

kotek patrzy na mnie z szafy obserwuje i miiiiiiaaaaaaaauuuuuczyyy
kiedy chce być pieszczonym
czyli należy do grona małych pieprzonych egoistów
co cenię i nawet
sama (gdy)bym się tego nau(miau)a
ale podróże i rejsy not included
bo
kotka nie wypada zostawić
zdziczeje albo wytłucze
wejdzie do pokoju Izy Dużej
dobrze że ona nie jada mięsiw wybornych
bo-bym-się-przeraziła !

kotek może przenosić się w krainę wiecznych łowów leżac na brzuchu
moim
i masować plecy
moje
przed snem a po rękopadzie
potencjalnie zostanie roznosicielem chorób
ale i tak umrzemy, Iza - wcześniej czy spóźnieni .

kotek napełnia dom-i-ogród
sobą sierścią wąsami oddychaniem mrr-mrr
dzięki niemu wentylator wyzbędzie się przejmującej samotności
ludzie razem milczą wentylatory i koty mruczą
i rzucę palenie - obie
cuję
( bo kotkowi szkodzi ).

- o właśnie umrę i kotek nie będzie się
miau
( chodź, porozmawiaj z Pańcią )
do kogo przytulić
jak u Szymborskiej ...

[tak naprawdę o potrzebie zagłaskania kogoś na śmierć]

---------------------------------------------------

- dziewczyńskie marzenia -

czekam na krew
bo w farbiarni obiecali mi ufarbować kieckę
na karnawał
taką z piórami - wiesz - anielską
- takiej ładnej pani złociutka takiej to przystoi złociutka
jak tylko przyjdzie z rzeźni
świeża dostawa świńskiej krwi
- w dzisiejszych czasach nic się nie marnuje droga pani

więc czekam na krew miesięczną
nic się nie zmarnuje
ani krew ani moje czekanie
- pani wie złociutka ludzie mówią czas to pieniądz

a gdy się doczekam
- pani kochana ten kolor taki twarzowy złociutka !
pójdę przez śniegi warszawskie
w białe tan(go) do białego rana
- pani złociutka pani bielusieńka jak opłatek
żeby nie mieć nocy do stracenia

i zostanę miss dwatysiącedwa padliny stołecznej
vicemiss masarni
o ile nie za późno
przywiozą do farbiarni tę cholerną krew
- pani poczeka ostatnio dwa tygodnie z krwią zwlekali

i najbardziej trafia mnie szlag gdy pomyślę że
małe dziewczynki na widok
wielkiej mokrej czerwonej plamy na prześcieradle
klną pod nosem albo wniebogłosy
Panie wybacz im bo nie wiedzą co czynią
- pani wie te małolaty teraz takie niewydarzone
takie chamstwo gdy się odzywa
pani ma klasę złociutka !

ale już czekam dwa tygodnie
prędzej mi krew z nosa pójdzie
- kochaniutka złość piękności szkodzi
nim zatopię się w piórach
i wreszcie będzie mi do twarzy
w kiecce takiej - wiesz - anielskiej
pełnej czerwoności flag i maków i Paryża

---------------------------------------------------

- dyktando fizyczne ze znajomości poetów współczesnych -

ef równa się em jeden
( jak jednostka )
razy em dwa
( jak dwa ziarna w korcu maku )
razy gie
( łatwo zapamiętać - magda, magda, gryszko )
przez odległość er do kwadratu
( do diabła )

zapisałeś ?

i takim wyrównaniem poetyckim
przyciąganiem i pociągiem
określa się naszą przyziemność
i to że na gwiazdy
to możemy
nie - się wypiąć

ale p o p a t r z e ć

może lepiej byłoby przejść do następnej lekcji
do Einsteina i teorii względności
(jest mi źle ale Tobie dobrze
- to takie względne )
i do emce
( łatwo zapamiętać - marcin, cecko )
kwadrat

to jest łatwiejsze
niż prawdopodobieństwo
( rozumiesz będziemy szczęśliwi
i przetańczymy całe życie
czyjeś na pewno - to takie
nieprawdopodobne )

a już na pewno prostsze niż kropka nad i
czy znajomość współczesnych poetów
albo z nimi
bo trzeba chodzić na wódkę
(ce dwa ha !
pięć o ha !
roztwór czterdziestoprocentowy )
i uwielbiać wojaczka a tak naprawdę
to niekoniecznie



Brak komentarzy

Imię i nazwisko *: 


Email (nie będzie publikowany)*: 


Komentarz *:

Dodaj 4 i 6 *:  
* - pola obowiązkowe.