[ 2000/11/24 ] Trzy, autor: Monika No, kategoria: wiersz

3

 

Para
Pa-ra-ra-ra-ra-ra
Parują się ludzie
Wyparowują czasem
Para parzy bardzo
Parzą się też
Sparzyć się łatwo w parze jest
Para jest gorąca
I ulotna i powszechna
zmrożona na szybach
osadza się
Tworzy szadź
nie rusza się
Zamiera i umiera
Zamrożona para na szybie umarła

Skarpety nie od pary często noszę
Pary mieszane...

***

wnikam, przenikam
się
siebie
nie chcę zniknąć
a znikam
dlatego tak przeniknąć
siebie
usiłuję
nie unikam
usilnie usiłuję
ja - siebie
to samo
daleko-blisko
do siebie mam

***

sałatkę jedząc z daleka
rozsypuję po drodze do twarzy
na podłodze
zaburzam fazy snu
snując się po mieszkaniu
gdy powinnam już wchodzić
w pierwszy tej nocy REM
jestem duchem w Gombrowiczu
argentyńskim z 50-tych lat
odpycham dorosłe myśli poważne
dziecięce przyciągnąć się staram
snuję plany na przyszłość
ostatni widelec sałatki jedząc z włosem



Brak komentarzy

Imię i nazwisko *: 


Email (nie będzie publikowany)*: 


Komentarz *:

Dodaj 4 i 1 *:  
* - pola obowiązkowe.