[
2000/10/10 ]
Negatywne, Obojętne i Pozytywne, autor: Monika No, kategoria: wiersz
Negatywne
Wszystko na pozór wygląda normalnie
Normalnie wstaję co rano
Chodzę do normalnej pracy
Nawet studiuję w czasie wolnym
Śmieję się ze śmiesznych filmów
I z kawałów o blondynkach też
Nawet o czymś tam marzę
Coś bym normalnego chciała nawet
Ale to tylko tak z wierzchu
W środku jest całkiem coś innego
W środku coś boli i nie wiadomo co
Rozrywa na strzępy
I jakiś głos ciągle gada
Przecież można z tym skończyć
Nie wiem, czy ten głos to też ja
I nic nie pomaga buddyjska nauka
O nieutożsamianiu się
Przecież skoro to czuję to TO jest
To co czuję
Jak to tego nie ma - skoro to czuję
Nie rozumiem
Tak bardzo bym chciała żeby coś pomogło
Na to co czuję
Żebym tak nie czuła już
Żeby łzy nie stały tak często w oczach
W strachu przed wypłynięciem
Żeby wielki, twardy kamień nie zatykał gardła
I szukam ciągle czegoś dla czego
Już by mi się chciało
Żeby już ten głos nie mówił mi, że tyle jest sposobów
Na skończenie
I widzę tak jednostronnie...
***
Chciałabym przekręcić się na lewą stronę
I wytrzepać z siebie to coś co czasami tak uwiera
Wyczyścić tę swoją lewą część i potem
znowu założyć swoją skórę
Ułożyłaby się pięknie
Z samymi potrzebnymi elementami
To coś
Ten kamyk
To ziarnko grochu
Bym zgniotła
Rozmiażdżyła
Spaliła
Żeby nie przypałętało się już do nikogo
Podła zaraza
A niech ją szlag
***
Ty skurwysynu!
Zazdroszczę Ci!
Że jesteś takim skurwysynem!
Że potrafisz być takim hujem!
Zazdroszczę Ci!
I nienawidzę Cię!
Tak głęboko potrafisz dotknąć!
Tego co we mnie najgorsze!
Tego czego w sobie nie lubię!
Tego czegoś czego nie chcę mieć!
Tego czegoś co mi przeszkadza!
Dziękuję Ci skurwysynu!
Dzięki tobie sukinsynu!
Uczę się najwięcej!
Najwięcej!
Obojętne
Już trzeci raz otwieram ten plik z zamiarem napisania czegoś
I okazuje się, że absolutnie nic nie mam do powiedzenia
Najwyżej obserwacje dzisiejsze na przykład
Jak ludzie udają, że są kimś innym niż są naprawdę
Jak ja też udaję, bo mi czasami tak się zapędza
Jak się wydaje, że zjedzenie tatara spowoduje wniknięcie jakiejś
obrzydliwej
bakterii chyba włosienicy
A zjedzenie nie umytego jabłka jakąś inną obrzydliwość
I każdy ma jakieś migawki z życia czy telewizora
Nawet jakieś ważne i istotne
Więc mimo, że tam było mi przyjemnie
Bo naprawdę przyjemnie mi było słuchać tego wszystkiego
Bo wiedziałam, że nic się może nie zdarzyć
Albo coś się zdarzy takiego ważnego, że och
Bieg życia przestawi na inne tory
To jednak teraz sobie siedzę
Pije kolę i nie przejmuję się, że rozpuszcza szkliwo
Palę papierosy chociaż powodują raka i choroby serca
Jutro pójdę do pracy, jak w każdy dzień do poniedziałku do piątku z
wyjątkiem tych dni, kiedy mam urlop, albo jestem chora
I przy tym wszystkim wydaje mi się, że jestem jakaś INNA
I wiem też jednocześnie, że to CHUJ PRAWDA!
Pozytywne
Już nie chcę siebie tworzyć
Już nie chcę w sobie nic zmieniać
Niech będzie jak jest
Już się nie będę natężać i naprężać
Napinać się
Zmuszać się
Basta
***
Lek na problem z wyborem?
Proszę uprzejmie
OLAĆ
Każdy wybór będzie dobry
Lub każdy będzie zły
Czy to ważne skoro już wybrałaś
Skoro nie da się nie wybrać?
***
Ciągle ktoś coś do mnie gada
Ludzie mi mówią jak być powinno
Jaka ja powinnam być
Jak mam robić i postępować
Jak jest dobrze a jak źle
Kiedyś to mi się jeszcze tego wszystkiego chciało słuchać
Ale już nie
***
BRULIONOWE (z czasów przed nawróceniem owego)
Marek się kąpie. Jebany deszcz pada. Kurwa pada huj akurat wtedy, kiedy
jestem w butach, które kurwa mi farbują. Mam kurwa całe czarne kurwa nogi.
I nawet kurwa nie mam ich jak wymoczyć. Ale chuj tam. Wybaczam sobie
wszystko
i jest gitesowo.
***
Kim jestem?
Kimś, kto chciałby więcej
Chciałby inaczej, ale się boi
Boi się, więc nie wie jak.
Sekretarką studiującą psychologię - śmiech!
Ptakiem w klatce - metafora
Wie jak ją otworzyć, ale nie wie
Całym światem
Budzącymi się uczuciami
Jeszcze zmrożonymi
Gównem psim
Łzami
Rozpaczą, bo wszystko jest nie takie
Najbeznadziejniejszym patosem
Negatem
Najsmutniejszą muzyką żydowsko brzmiących skrzypiec
Odbiornikiem, który nie radzi sobie z napływająca informacją
Wyrzyganym kacem
Rodzącym się buntem

Brak komentarzy